Gdzie i po co pojechaliśmy?
Głównym celem naszej wycieczki był park rozrywki MAJALAND w Kownatach, ale dzisiaj nie o nim. Jedynie krótko powiem: czy warto? – warto ze szkrabami powyżej 100cm. Warto też polować na promocje, bo mam wrażenie, że co chwilę można znaleźć bilety w promo cenie – 2+1 gratis, a nawet 2+2 gratis poza sezonem wysokim czy promki na Groupon. My tą miejscówkę odwiedziliśmy w 2023roku i z tego co pamiętam za 1 bilet całodniowy płaciliśmy jakoś 69zł 🙂
Park odwiedziliśmy na majówkę i zatrzymaliśmy się na campingu Marina w Sulęcinie przy jeziorze Ostrowskim. Sam camping określiłabym jako z tradycjami 😉 Widoczny jest tam duch poprzedniej epoki, ale widać też, że się rozwijają. Jak szepnął nam dozorca, chwilę wcześniej zmienił się właściciel i camping z miesiąca na miesiąc przechodzi metamorfozę, bo ten wcześniejszy totalnie o niego nie dbał.
Jaki plusy zauważyliśmy?
Ogólnie camping nam się bardzo podobał, przede wszystkim dlatego, że:
- tylko 11km do parku rozrywki MAJALAND
- parcele są sporych rozmiarów – 60-100m2 – fajnie odgrodzone od sąsiadów i dobrze przygotowana nawierzchnia
- prywatna plaża z dostępem do jeziora
- dużo wiat z grillem i miejsce na ognisko
- sauna przy jeziorze
- fajny plac zabaw dla dzieci (z tego co widziałam na zdjęciach dość mocno zmienił się od naszej wizyty, na plus+)
- boisko i stół do ping ponga
- możliwość wędkowania
Czy były jakieś minusy?
Niestety camping ma też minusy:
- ciepła woda była na campingu była tylko w godzinach 18.00-22.00
- dojazd co campingu zmusza do mycia przyczepy zaraz po przyjeździe
Co oprócz tego? FILMIK
Na campingu można też wynająć murowane domki, rozbić namiot, a nawet wynająć BECZKI DO SPANIA – pierwszy raz widziałam takie twory, ciekawe. A jeśli Wy chcecie zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości to polecam nasz filmik:
ŚCISKAM, KAROLINA
Strona www : Camp Marina – Sulęcin
